Co programiści i firmy mówią o vibe codingu z Vibecode
Na naszym firmowym feedzie jest wiele ważnych aktualizacji, za którymi w ciągu tygodnia mało kto nadąża. Zbudowałem bota, który co poniedziałek rano zbiera je w krótki digest i publikuje na głównym czacie — teraz każdy zaczyna tydzień wiedząc, co przegapił. Wdrażamy podobne boty dla innych kanałów. Działa szybko, a dokumentacja dla agentów AI jest świetna — agent po prostu wszystko rozumie, bez żadnego prowadzenia za rękę. Black Hole też się bardzo sprawdza.
Integracja z Bitrix24 kosztowała mnie kiedyś cały tydzień. Z Vibecode i Claude Code stworzyłem dashboard CRM w jeden wieczór — po prostu podałem klucz i opisałem, czego potrzebuję, a model sam poradził sobie z API.
Nie jestem programistką, ale z Cursorem i Vibecode zbudowałam bota, który każdego ranka wysyła mojemu zespołowi podsumowanie zadań. Całość zajęła 40 minut. To naprawdę wydaje się magią.
Zintegrowaliśmy nasz SaaS z Bitrix24 przez Partner Connect w jeden dzień — wcześniej zajęłoby to cały sprint. API jest tak przejrzyste, że model generuje działający kod już przy pierwszym promptcie.
Zarządzanie infrastrukturą serwerową bezpośrednio z API to było właśnie to, czego mi brakowało. Postawiłem serwer dla projektu jedną komendą, a tunel do debugowania to prawdziwe wybawienie.
Chciałem sprawdzić, na co są w stanie zdobyć się Vibecode i Claude Code, więc odbudowałem raport, który wcześniej trzymałem w Power BI. W efekcie powstał gotowy produkt — a najlepsze jest to, że mogę go szybko dopracowywać, dokładnie tak, jak potrzebuję.
Skonfigurowałam monitorowanie wzmianek o mojej marce w mediach branżowych przez RSS. Aplikacja zbiera każdy artykuł, a model AI analizuje go, klasyfikuje i ocenia, jak istotna jest dla nas każda wzmianka. Jest dashboard w czasie rzeczywistym, ale głównym scenariuszem jest codzienny digest publikowany na kanale Bitrix24 — pisany przez ten sam model AI.
Zbudowałam dashboard, który zbiera dane każdego klienta z kilku lejków sprzedaży i pokazuje, na jakim etapie jest jego zgłoszenie. Rozwiązało to nasz największy problem — wszystko w jednym miejscu. A po akceptacji, jednym przyciskiem na dashboardzie, wypełniane są odpowiednie pola w transakcji i tworzone są zadania do realizacji.
Poprosiłem jednego z naszych programistów o codzienny raport z lejka sprzedaży. Dzięki AI i Vibecode był gotowy w godzinę. Teraz każdego ranka dostaję na czacie podsumowanie — ile transakcji jest w ruchu, które się zatrzymały i gdzie muszę zareagować.
Zautomatyzowaliśmy rutynowe zadania zespołu — scoring leadów, alerty o dużych transakcjach, ankiety NPS. Trzy projekty — trzy prompty. Oszczędzamy ponad 15 godzin w tygodniu.
Nasz bot HR odpowiada teraz na 80% standardowych pytań pracowników. Onboarding dzieje się sam — zadania tworzą się automatycznie, a mentor jest przypisywany bez naszego udziału. Nareszcie mogliśmy zająć się pracą strategiczną.